poniedziałek, 30 czerwca 2014

Two

Od tego rozdziału, pod każdym rozdziałem znajdzie się coś pisanego kursywą jest to punkt widzenia Justina :) 

Czytasz=Komentujesz 

https://www.youtube.com/watch?v=EGDlVvIGTZk




Spędziłam następne kilka dni na ulicy życjąc bezdomnie, a trzeciego dnia, zaczęłam się czuć dość brudno.
Byłam głodna i zmarznięta. Mój ojciec nie spakował mi żadnych odpowiednich ciuchów na zimię i bez rzeczywistego ciepła, wkrótce poczułam się jakbym zamarzała na śmierć.  Potrzebowałam dostać szybko trochę pieniędzy. W przeszłości śpiewałam dużo w kościele, więc wiedziałam, że mam dobry głos do śpiewania. Dlatego pomyślałam, że mogłabym zarobić trochę pieniędzy śpiewając społeczeństwu kilka piosenek.
Zaczęłam śpiewać mój ulubiony hymm śpiewany w kościele.
-And did those feet in ancient time
Walk upon England’s mountains green?
And was the Holy Lamb of God
On England’s pleasant pastures seen?
Jednak, kiedy  zaśpiewałam te cztery linijki, postanowiłam przestać to robić jak tylko  ludzie zaczeli rzucać mi naprawdę dziwne spojrzenia.
Dlatego, postanowiłam zaśpiewać piosenkę, którą słyszałam u innych ludzi śpiewających w szkole. Oczywiście nie miałam muzyki, więc zamierzałam zmieścić całą moją siłę do mojego głosu.

“I used to bite my tongue and hold my breath
Scared to rock the boat and make a mess
So I sat quietly, agreed politely
I guess that I forgot I had a choice
I let you push me past the breaking point
I stood for nothing, so I fell for everything.


You held me down but I got up
Already brushing off the dust
You hear my voice, you hear that sound
Like thunder gonna shake the ground
You held me down, but I got up
Get ready cause I’ve had enough
I see it all, I see it now.”*

Kiedy byłam przy refrenie zauważyłam tłum zaczynający tworzyć się wokół mnie.Piosenka zakończyła się, a wszyscy klaskali dla mnie, wcześniej wrzucając trochę pieniędzy do mojego plecaka.
Kiedy wszyscy już odeszli, aby kontynuować ich codzienne zadania, usiadłam aby policzyć pieniądze.
Miałam ich dość, aby iść i kupić sobie nowy płaszcz, aby było mi ciepło w nadchodzących zimowych miesiącach. Miałam też pieniądzę żeby kupić sobie miły, ciepły posiłek z dobrą filiżanką gorącej czekolady w najbliższej kawiarni, z odrobiną reszty na wypadek postanowiłam kupić kawę, zanim znów zamieszkam na noc na ulicy.
Znalazłam ładne, przytulne miejsce do osiedlenia się tej nocy. przytulnie, skulona w moim płaszczu miałam szorstki sen.
Walczyłam przez kilka następnych dni. Wydałam wszystkie pieniądze,które zarobiłam tego dnia kiedy pierwszy raz wypróbowałam swojego głosu, a ludzie w innych miejscach nie byli już tak entuzjastyczni jak pierwsi ludzie.
Udało mi się zarobić niewiele tylko na niewielką przekąskę i gorącą kawę raz dziennie. To nawet nie trwało tydzień.
Tydzień po tym jak zostałam bezdomnym, stałam się zdesperowana. Przez kilka dni po ,nie miałam co jeść, naprawdę nic do picia oprócz fontanny wody, a temperatura spadała z minuty na minutę. Nawet zaczął padać śnieg, który sprawił, że zaczęłam panikować ponieważ nie podobał mi się pomysł spania na ulicach z cali i centymetrów śniegu powoli próbujących mnie pogrzebać.
Mogłam zrobić tylko jedną rzecz, teraz.
Popełnić przestępstwo...
Przysięgam, że nigdy nie uciekalam się do takich rzeczy, ale kiedy jesteś tak zdesperowany jak byłam ja, nie masz wyboru.
Kiedy ukradłam jedzenie z pierwszego sklepu, nie dałam się złapać i udało mi sę wziąć tyle jedzenia i picia  na dwa dni.  Naprawdę nie wiele, ale jeśli wziełabym więcej, napewno byłabym złapana.
To było kiedy ukradłam ubrania z drugiego sklepu, tak, że zostałam złapana.
Znowu, robiło się jesze zimniej, a tak naprawdę nie miałam dobrych ubrań na zamrożony, zimny grudzień jaki mieliśmy. Mój nowy płaszcz był ciepły, ale nie dość wystarczająco.
Próbowałam tylko ukraść nową parę spodni i kilka grubych swetrów, ale nie do końca zrobiłam to prawidłowo.
Strażnik miał mnie od razu. Zaprowadzili mnie do składziku przed wezwaniem policji. Przyjechała natychmiast, a właściciel sklepu zażądał zapłacić grzywnę.
-Ale powodem, dla którego ukradłam te ubrania w pierwszym miejsu: dosłownie nia mam pieniędzy. - twierdziłam.
- Obawiam się, że będę musiał zabrać cię na komendę, panienko. - jeden z policjantów powiedział do mnie.
Nie odmówiłam.
Dotarliśmy na posterunek policji, niedługo potem.
Jak już doprowadzili mnie do celi, zauważyłam chłopaka w około moim wieku ( może o kilka lat starszy) prowadzony do innej celi.
Dopiero kiedy nasze oczy spotkały się wzajemnie, zauważyłam, kim on był.
Największy kłopot miasta....
Justin Bieber!


Kiedy prowadzili mnie do celi, zauważyłem dziewczynę ( prawdopodobnie kilka lat młodszą ode mnie) siedzącą w innej celi.  Co uderzyło mnie najbardziej, to jej uroda.  I naprawdę potrzebowałem znaleźć ją, żeby ją poznać, kiedy wyjdę z tego miejsca zwanego piekłem.

                         _________________________________________________________

* Jest to piosenka Katy Perry jakby ktoś chciał wiedzieć Roar

No i mamy 2 rozdział, gdzie pierwszy raz Ruby i Justin widzą się na oczy. Czo ten Justin zakochał się?
Tak jak mówiłam rozdziały dwa razy w tygodniu :)
Proszę o komentarze, bardzo motywują do dalszego tłumaczenia.


9 komentarzy:

  1. Trochę za szybko toczy się cała akcja, bo tyle dni zdążylas opisać w kilku linijkach. Ale mam nadzieje, że jest to tylko po TP, by czymś nas zaskoczyć. Super fabuła, czekam na kolejne rozdziały. Mam nadzieję, że Justin będzie miał na dziewczynę dobry wpływ!

    Pozdrawiam,
    www.love-choice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. super roździały! <3 jedyne co mi nie pasuje to że tak szybko rozwija się akcja no i sa krutkie :/ czekam na następny z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział, czekam na kolejny. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział, czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział. I takim o to sposobem pojawia się Justin.
    Jestem ciekawa jak dalej sobie poradzi Ruby.
    Czekam na nn :)
    @my_angels_x

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ^.^ był świetny :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny:)
    Cieszę się, że tłumaczysz:)

    OdpowiedzUsuń