Czytasz=Komentujesz
Spędziłam właśnie jedną noc w celi. Jedną noc za dużo. To było okropne. Nie powinnam tu być. Co mam teraz zrobić ze sobą? Byłam znana jako niewinna- nigdy nie pakująca się w kłopoty z prawem. Ale teraz to było to. Teraz prawdopodobnie skończę jako bezrobotna przez resztę mojego życia.
Tak myślałam....
Kiedy wypuścili mnie następnego dnia rano, znalazłam kogoś czekającego na mnie. Wyszłam z komisariatu i automatycznie zostałam pociągnięta na bok, ktoś umieścił rękę na moich ustach, więc nikt nie mógł usłyszeć mojego krzyku. Ten człowiek- czy ludzie- zaprowadził mnie w dół alei, aż byliśmy gdzieś, gdzie nikt nie będzie nam przeszkadzał. Wtedy zobaczyłam, jedną z osób która tu była. Był ich cały gang. Nie poznałam tego, który mnie trzymał lub innych 3 oprócz niego, ale zdecydowanie rozpoznałam osobę stojącą przede mną.
-Ty jesteś Justinem Bieberem!- dyszłam z przerażeniem, kiedy ręka została usunięta z moich ust. - Czego chcesz ode mnie?
-Nie martw się skarbie. Nie planuję cię zranić w żaden sposób. - zaśmiał się.
To naprawdę mnie zaskoczyło. Widzisz, Justin Bieber i jego gang są bardzo dobrze znani w Stratford. Dobrze znani jako największe kłopoty miasta. Każde morderstwo, każde porwanie, każde włamanie to co się działo w tym mieście zawsze było powiązane z nimi. Choć oczywiście oni nigdy nie trafili za to do więzienia. Policja oczywiście WIE, że to oni, więc spędzają noce w celach, ale policja nigdy nie może ich zamknąć na wyrok na jaki zasługują. A wiesz dlaczego? Ponieważ gang Justina był tak sprytny podczas drukowania planu co mają zrobić, że nia ma dowodów aby udowodnić im winy. Żaden świadek nigdy nie przeżył, a ponieważ nikt nie mógł udowodnić im winy, gang Justina został uwolniony za każdym razem. Przebiegłość, wiem. Prawdopodobnie teraz rozumiesz, dlaczego tak bałam się będąc w ich obecności. Mogę nie wyjść żywa....
-Jakie jest twoje imię inne niż piękna?- Justin zapytał, okrążając mnie w celu zbadania mnie.
-Ruby... Ruby Lorde.- mruknęłam.
-Więc, Ruby Lorde.Nie mogłem nie zauważyć cię wczoraj. Wyglądałaś tak zdesperowanie.Jaka jest twoja historia, młodzieńcze? ( nie wiedziałam jak to przetłumaczyć na formę żeńską)
Nie wiedziałam co zrobić. Nie chciałam powiedzieć mu wszystkiego, co w tym wypadku wydawało mi się słabe- łatwo łamliwe, ale nie mogłam nie powiedzieć mu niczego, -on lub jego gang mógłby mnie zranić.
- Mój ojciec wykopał mnie z domu, i nie miałam gdzie się zatrzymać, więc spałam na ulicy. Ale nie miałam jedzenia i przyzwoitych ubrań, więc musiałam kraść, ale zostałam złapana. Nie wiedziałam co zrobić mam tylko 17 lat!
-Więc młoda, piękna, niewinna i zdesperowana. - Justin podszedł i zaczął głaskać mnie po policzku. - Co byś powiedziała, gdybym powiedział, że mogę ci pomóc?
-Nawet mnie nie znasz. Dlaczego chciałbyś mi pomóc?
-Znam twoje imię i historię- myślę, że to wystarczy aby zaoferować ci swoją pomoc. Mogę dać ci jedzenie i dach nad głową, każdego dnia. I poproszę o tylko jedną rzecz w zamian.
-Co to jest?
-Stań się częścią mojego gangu. Moglibyśmy robić interesy z kimś takim jak ty. Jesteś bardzo niewinna,-nikt nigdy nie będzie podejrzewać, że jesteś tego częścią.
Musiałam zatrzymać się na myśli. Jego oferta wydawała się tak kusząca. Jedzenie i dach nad moją głową? To jedyne czego mogę się spodziewać w tym momencie. Ale będę musiała zapłacić za to wysoką cenę. Przysięgałam, że nigdy nie dam wciągnąć się w przestępstwa, nie planowałam dać zupełnie jeszcze moją niewinność.
Czy ja naprawdę byłam tak zdesperowana?
Trzymałam tą ciszę nieco dłużej, zanim spojrzałam na Justina Biebera, aby potwierdzić moją odpowiedź.
-Zrobię to.
Genialnie! Nie mogłem być bardziej zadowolony w tym momencie. Wiem, że jestem jak najtwardszy facet w Stratford, ale w tej chwili, wiedziałem, że Ruby Lorde będzie moją słabością. Gdyby odmówiła moją ofertę, nie wiem co bym zrobił. Porwałbym ją? Prawdopodobnie. Była po prostu zbyt piękna, żeby była normalnym człowiekiem. Musiałem ją chronić za wszelką cenę. Nawet jej nie znam, ale byłem już gotów aby zrezygnować z mojego życia, aby uratować jej. Myślę, że w końcu uwierzyłem w miłość od pierwszego spojrzenia....
_________________________________
Więc Ruby i Justin rozmawiają , a już niedługo zamieszkają razem.
PRZYPOMINAM.TO NIE JEST OPOWIADANIE MOJEGO AUTORSTWA JA TO TŁUMACZE. Jeśli ktoś chce dłuższe rozdziały napiszcie do autorki :)
Ostatni rozdział za nim wydaje. Nie wiem czy będe miała internet aby dodać rozdział 4, obiecuje sie postarać x
Świetny rozdział, już nie mogę doczekać się co będzie dalej x
OdpowiedzUsuńGenialny! Ale żeby od razu wciągać ją do gangu? Chociaż to dobrze. Jestem mega ciekawa co wydarzy się dalej bo na razie nic nie przychodzi mi do głowy :D
OdpowiedzUsuń@my_angels_x
super ;)
OdpowiedzUsuń<3 <3
OdpowiedzUsuńzarąbisty XD! następny :)
OdpowiedzUsuńmiazga! właśnie dziś przeczytałam te 3 rozdziały i jestem zaczarowana! czekam na następny! <3 xx
OdpowiedzUsuń